Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lutego 2012

a na ostatku

w pokazie mody sprzed lat są bluzeczki


oraz stroje rekreacyjne









mam nadzieję, że pokaz podobał się, że podobały się stroje i modelki
a może kiedyś, któraś ze współczesnych kobietek szyjących zainspiruje się tą modą z 60 roku

pozdrawiam serdecznie tu zaglądających
trzymajcie się zdrowo i ciepło
Ula

poniedziałek, 20 lutego 2012

a dziś...

dziś na sportowo 

słodkie kobietki :)










sobota, 18 lutego 2012

pokazu mody ciąg dalszy

dziś piękne panie zaprezentują sukienki na wiosnę 1960
te modelki, jakie zgrabne były i kobiece, pełne elegancji
















pisemko to przeszło wiele przez tyle lat więc wygląda jak wygląda, czasem są to bardzo szczątkowe zdjęcia, bo gdzieś coś było wycięte, trochę pozagniatane i poszarpane, ale taki jest ich urok, za to są autentyczne i zawsze mi towarzyszyły, w dzieciństwie, w szkolnych latach, i w młodości, czyli cały czas ;)

pozdrawiam wszystkich serdecznie
odpoczywajcie i relaksujcie się
i cieszcie się, bo nadchodzi w i o s n a :)

Ula :)

czwartek, 16 lutego 2012

Dziś o modzie

wprost z żurnala, na wiosnę 1960 roku
wśród swoich gazet, pism itp rzeczy mam taki unikat właśnie
może nie całą gazetkę, bo w różnych celach jej używałam
mam ją odkąd tylko pamięcią sięgam
i chętnie podzielę się zdjęciami modnie ubranych kobiet z tamtych czasów, może będzie to inspiracją dla kobietek szyjących
dziś wstawię zdjęcia płaszczyków, żakiecików i garsoneczek
Pismo nazywa się Juliet
zapraszam wszystkich na pokaz mody











jakie fasony, dodatki, nakrycia głów i rękawiczki
w ogóle elegancja w każdym calu
 to tyle na dziś, w następnych postach kolejne zdjęcia
***
witam bardzo serdecznie przyłączające się osoby do moich tuzaglądaczy :)
poza tym bardzo, ale to bardzo dziękuję za przemiłe komentarze, słowa pod poprzednim postem, jest mi naprawdę bardzo miło i cieszę się, że tak się podoba to co wykrzyzykowałam...
ale jak pisałam zaczęłam kolejny haft, dla Mamy 
będzie to Angel of Autumn
a na dzień dzisiejszy jest go tyle i wygląda tak


kolorystycznie nieco różni się od oryginału, ale ja już tak mam, że dobieram nici tak, żeby mi pasowało, dokładniej mówiąc użyłam zamiast koloru zielononiebieskiego kolor morski, mój jest bliżej niebieskiego, w oryginale jest bardziej zielony
a także sukienka w hafcie jest bliżej bieli, moja ma kolor słoneczny najjaśniejszy
poza tym jest trochę pustych miejsc,
czekałam na brakujące nici, ale już przyszły, więc po kolei wszystko zapełniam

Wszystkim życzę mile spędzonego czasu w ten zaśnieżony tłustoczwartkowy wieczór
pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Ula :)