wokół mnie dużo sąsiadów ma w domu kotki, zwierzaki te lubią przesiadywać na barierkach balkonowych, aż mnie ciarki przelatują na myśl, że mogą spaść
a spadają... i to z jak wysoka... znajomej kot spadł z parapetu kuchennego okna z 8 piętra, po czym schował się w krzaczkach i czekał na swoją panią, nie wiem jak to wytrzymał, czy nie miał jakichś wewnętrznych obrażeń, ale to dla mnie przerażające...
dużo jest też kotów niczyich, piwnicznych, dokarmianych na różne sposoby mądrze i bezmyślnie
od niedawna mają mały domek, przychodzi do nich p. Róża i na talerzyku zostawia jedzonko , ale są też inni, którzy wyrzucają przez okno co popadnie, czego sami zjeść nie mogą, a przecież koty tak z natury nie stosują przypraw żadnych
jest to bezmyślne, bo skoro chce się dokarmiać koty to chyba najlepiej kupić karmę dla nich dostosowaną
a poza tym, po co nakupować i narobić tak dużo jedzenia, żeby potem je wyrzucać przez okno?? może lepiej byłoby kupić mniej a nadmiar pieniędzy przeznaczyć np. na głodujące dzieci...
co do kotków jeszcze to tak sobie myślę, że o te niczyje trzeba by było zadbać też w inny sposób, nie są odrobaczane, i mnożą się, bo mają warunki, a jeśli zaczną chorować?? hmm
wiele pytań się nasuwa ...
ale ja również mam koteczka, tyle że szmaciankowego, uszyłam go ze sweterka, jest biały i ma zieloną kokardkę :) i miał sesję foto na balkonie, na barierce, i muszę przyznać, że jest fotogeniczny :)
zdjęcia made by moja córcia
to jedna z tych rzeczy, które ona bardzo lubi robić :)
lubi też papierówkować i tu ma swoje prace, jeśli ktoś zainteresowny to zapraszam do obejrzenia
razem ze swoim mężem lubią w kuchni gospodarzyć, a co to za praca w kuchni bez fartuszka, fartuszek musi być, więc uszyłam fartuszek taki, jak córka chciała:)
czerwony w białe serduszka z falbankami :)
o swoich kulinarnych poczynaniach piszą na blogu Małżeństwo od kuchni :)
a teraz o cukiereczkach jakie dostałam od Magdaleny z Niebieskiego Igielnika
słodkości są o morskiej tematyce i są wspaniałe :)
zapraszam też na stronkę na Niebieskiego Igielnika na fb
bardzo Magdalenie dziękuję za takie skarby :)
i już tak na koniec zapraszam do mojej zabawy tu po konika czerwonego a tu po niebieskiego
pozdrawiam serdecznie i życzę dużo słoneczka i ciepła
uczniom - wspaniałych osiągnięć a nauczycielom - wspaniałych uczniów
Ula :)
Ręce ludzkie są kruche, żyją krótko, ale zostawiają po sobie ślady, które trwają całe lata, a nawet wieki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą a to wygrałam :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą a to wygrałam :). Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 września 2012
sobota, 18 sierpnia 2012
to się chwalę ;)
niedawno wygrałam candy u Izy
wczoraj odebrałam paczkę a w niej, pięknie zapakowane same skarby były
sprawiły mi one naprawdę wiele radości
piękne i bardzo przydatne gazetki
zestaw do haftu - zakładka
koronki
i przecudne materiały
a oprócz tego, pięknie wykonaną pamiątkę od Izy, która bardzo pasuje do mego wnętrza i już znalazła swoje miejsce
bardzo Ci dziękuję Izo za te cudowności :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
sponsorem była Pasmanteria HaftiX
jedną z trzech nagród wygrały moje koniki, z czego bardzo się ucieszyłam
a wygrały bardzo atrakcyjne i przydatne nagrody
oto one:
plastikowy przybornik Click Box
jestem bardzo uszczęśliwiona, na dodatek pogoda zrobiła się piękna, więc moje kolejne szmacianki będą miały swoją sesję
ale o tym już w kolejnym poście
pozdrawiam serdecznie
Ula :)
ps. bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście, Promyk zajaśniał wśród mych obserwatorów - serdecznie Cię witam :)
sobota, 14 lipca 2012
o tym i o owym, czyli co u mnie ...
po dłuższym niepisaniu siadam przy klawiaturze i klik klik powstaje nowa notka
ostatni raz odwiedziłam ortopedę, zrobiłam ostatnie zdjęcie ręki, wygląda bardzo ładnie więc cieszę się bardzo, chociaż przy takiej pogodzie jaka u nas jest to niestety boli i to bardzo, ale jak to lekarz powiedział, przy wilgotnym powietrzu ma prawo
a pogodę mamy brzydką, mało słońca, w lipcu jak dotąd to tylko kilka dni było bezdeszczowych, pada, grzmi, ale mam nadzieję na słoneczną pogodę
ostatnio też miałam problem ze wzrokiem więc udałam się jak najszybciej do okulisty, okazało się, że lewe oko mi się osłabiło, a prawe jest nadal jak było więc dostałam nowe szkła, kupiłam też nowe oprawki
teraz już widzę dobrze, ręka też mi pomaga więc haft najnowszy ruszył do przodu i już powoli zapełnia się tamborek, skończył mi się jeden numer nici, ale już kupiłam, teraz czekam na dostawę, kupuję zawsze przez allegro
a sam haft wygląda tak
trochę też szyłam, ale o tym w następnym poście, jak skończę to co zaczęłam
i jeszcze chciałam się pochwalić i pokazać jakie piękne candy wygrałam na blogu Kolczykownia
dostałam od Marzenki śliczne kolczyki i dodatkowo jeszcze zawieszkę
bardzo się cieszę, kolczyki mogłam wybrać sama, więc wybrałam te, które podobały mi się najbardziej
dziękuję Ci Marzenko
zapraszam do siebie na fb do Tańcowała Igła z Nitką
także na fb na stronie Coricamo ogłoszony został nowy konkurs na prace autorskie, zrobione wg własnego pomysłu
wysłałam swój haft Anioła Stróża i jeśli ktoś chce może zagłosować zaznaczając "Lubię to"
kończąc życzę Wam oraz sobie prawdziwie letniej pogody, dużo słońca a także radości i miłego wypoczynku
pozdrawiam Was serdecznie
Ula :)
ostatni raz odwiedziłam ortopedę, zrobiłam ostatnie zdjęcie ręki, wygląda bardzo ładnie więc cieszę się bardzo, chociaż przy takiej pogodzie jaka u nas jest to niestety boli i to bardzo, ale jak to lekarz powiedział, przy wilgotnym powietrzu ma prawo
a pogodę mamy brzydką, mało słońca, w lipcu jak dotąd to tylko kilka dni było bezdeszczowych, pada, grzmi, ale mam nadzieję na słoneczną pogodę
ostatnio też miałam problem ze wzrokiem więc udałam się jak najszybciej do okulisty, okazało się, że lewe oko mi się osłabiło, a prawe jest nadal jak było więc dostałam nowe szkła, kupiłam też nowe oprawki
teraz już widzę dobrze, ręka też mi pomaga więc haft najnowszy ruszył do przodu i już powoli zapełnia się tamborek, skończył mi się jeden numer nici, ale już kupiłam, teraz czekam na dostawę, kupuję zawsze przez allegro
a sam haft wygląda tak
trochę też szyłam, ale o tym w następnym poście, jak skończę to co zaczęłam
i jeszcze chciałam się pochwalić i pokazać jakie piękne candy wygrałam na blogu Kolczykownia
dostałam od Marzenki śliczne kolczyki i dodatkowo jeszcze zawieszkę
bardzo się cieszę, kolczyki mogłam wybrać sama, więc wybrałam te, które podobały mi się najbardziej
dziękuję Ci Marzenko
zapraszam do siebie na fb do Tańcowała Igła z Nitką
także na fb na stronie Coricamo ogłoszony został nowy konkurs na prace autorskie, zrobione wg własnego pomysłu
wysłałam swój haft Anioła Stróża i jeśli ktoś chce może zagłosować zaznaczając "Lubię to"
kończąc życzę Wam oraz sobie prawdziwie letniej pogody, dużo słońca a także radości i miłego wypoczynku
pozdrawiam Was serdecznie
Ula :)
Etykiety:
a to wygrałam :),
haft,
haftowane kwiaty,
róze,
zdrowie
środa, 6 czerwca 2012
o mojej wygranej i inne wieści
witam serdecznie :)
zacznę od tego, że moja rączka wraca do normalności, wykonuję już coraz więcej rozmaitych prac, pamiętając jednak, by nie nadwyrężyć jej
w poniedziałek byłam na kontroli, zrobiłam piękne zdjęcia rączki ;), pan doktor obejrzał, powiedział, że jest bardzo dobrze, wręcz fatalnie - na co się przeraziłam, ale to taki żart :) czeka mnie jeszcze jedna, mam nadzieję, ostatnia wizyta na początku lipca i myślę, że do tej pory ręka się rozrusza na dobre :)
skończyłam już haftować Anioła dla Mamy, choć haft jeszcze nie wykończony, ale mogę go pokazać jak teraz wygląda
zdjęcie jeszcze z tamborkiem, ale już wszystkie krzyżyczki wyhaftowane :)
nie jestem zadowolona z tej przymusowej przerwy, ale nic tego nie zmieni, tyle, że poprzesuwały się moje plany, ale i tak następny haft rozpoczęty
to największy haft jaki będę wykonywać, zobaczymy ile czasu mi zajmie wykonanie go, nie będę pisała co to będzie, może ktoś się domyśli ;)
założyłam swoją stronę na facebook-u Tańcowała Igła z Nitką, na którą serdecznie zapraszam, wszystko co wyjdzie spod moich łapek, tam właśnie się znajdzie
wygrałam wspaniałe candy na blogu Jolajki, która potrafi zrobić piękne rzeczy, ja wygrałam cudny szal, mięciutki i milutki, w cudnym kolorze, a oprócz tego były jeszcze inne wspaniałości i piękna karteczka wykonana przez synka Joli :)
bardzo Ci Jolu dziękuję :)
a na koniec piękne róże, które dostałam od dzieci na Dzień Matki :)
pozdrawiam serdecznie, życzę wszystkim ciepłych, słonecznych, pięknych i radosnych dni
Ula :)
zacznę od tego, że moja rączka wraca do normalności, wykonuję już coraz więcej rozmaitych prac, pamiętając jednak, by nie nadwyrężyć jej
w poniedziałek byłam na kontroli, zrobiłam piękne zdjęcia rączki ;), pan doktor obejrzał, powiedział, że jest bardzo dobrze, wręcz fatalnie - na co się przeraziłam, ale to taki żart :) czeka mnie jeszcze jedna, mam nadzieję, ostatnia wizyta na początku lipca i myślę, że do tej pory ręka się rozrusza na dobre :)
skończyłam już haftować Anioła dla Mamy, choć haft jeszcze nie wykończony, ale mogę go pokazać jak teraz wygląda
zdjęcie jeszcze z tamborkiem, ale już wszystkie krzyżyczki wyhaftowane :)
nie jestem zadowolona z tej przymusowej przerwy, ale nic tego nie zmieni, tyle, że poprzesuwały się moje plany, ale i tak następny haft rozpoczęty
to największy haft jaki będę wykonywać, zobaczymy ile czasu mi zajmie wykonanie go, nie będę pisała co to będzie, może ktoś się domyśli ;)
założyłam swoją stronę na facebook-u Tańcowała Igła z Nitką, na którą serdecznie zapraszam, wszystko co wyjdzie spod moich łapek, tam właśnie się znajdzie
wygrałam wspaniałe candy na blogu Jolajki, która potrafi zrobić piękne rzeczy, ja wygrałam cudny szal, mięciutki i milutki, w cudnym kolorze, a oprócz tego były jeszcze inne wspaniałości i piękna karteczka wykonana przez synka Joli :)
bardzo Ci Jolu dziękuję :)
a na koniec piękne róże, które dostałam od dzieci na Dzień Matki :)
pozdrawiam serdecznie, życzę wszystkim ciepłych, słonecznych, pięknych i radosnych dni
Ula :)
czwartek, 8 marca 2012
na święto kobiet...
Kochane kobietki wszystkiego najlepszego z okazji dzisiejszego święta,
żebyście zawsze były kochane i szczęśliwe, zawsze miały powód do radości, by na waszych twarzach zawsze gościł uśmiech a marzenia żeby zawsze się spełniały :)
na tym zdjęciu ta młoda dziewczyna, to ja przed laty z czasów, gdy kobiety otrzymywały obowiązkowo goździki,
ale mi się goździki podobają, a ten na zdjęciu bardzo długo wyglądał pięknie :)
zdjęcie dokładnie jest z 18 marca więc już go miałam 10 dni, a jeszcze długo ładnie wyglądał :)
ale to było już dawno a dziś...
zacznę może od szycia, ano uszyłam króliczka, bo chyba to króliczek, a może zajączek :)
tak czy inaczej to mój pierwszy uszaty stworek
uszyłam go z polarku
córka zrobiła mu małą sesję zdjęciową, pozował dzielnie i jak się okazało jest nawet fotogeniczny :)
jak widać ma nie tylko uchalki ale i ogonek :)
bardzo dobrze haftuje mi się Anioła dla Mamy i nareszcie przyszły oczekiwane nici
pisałam, że potrzebuję nici Caron Wildflowers, ale na naszym rynku takich niestety nie znalazłam, więc szukałam jakiejś alternatywy i znalazłam... na allegro, nici DMC Color Variations w bardzo podobnych odcieniach
no i zdjęcie haftu, ale od chwili zrobienia zdjęcia trochę czasu już minęło i jest go więcej na tamborku,
zdjęcie robione w świetle zachodzącego słońca
tyle o mojej twórczości
a teraz znów mam się czym pochwalić, bo znowu szczęście mi dopisało i wygrałam candy na blogu Nocne szycie Tukafki
mogłam sobie wybrać tkaninki jakie chciałabym otrzymać ze sklepu Tu Nitka Tu Kafka
zachęcam wszystkich, by tam zajrzeli, bo tkaninki są prześliczne i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie
ja wybrałam trzy, właśnie takie
są nie tylko śliczne, ale również bardzo dobre gatunkowo
cieszę się z nich bardzo i bardzo za nie Ani dziękuję
a oprócz wygranych tkaninek miałam również niespodziankę na blogu MarAsiowa Ostoja
dostałam śliczne prezenty
o takie:
Joasiu bardzo Ci dziękuję za te śliczne upominki
Miłego wieczoru Wam życzę i słońca jak najwięcej
pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
Ula :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































