Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane kwiaty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2014

Anioły dla Mamy

Mama moja kochana miała odnawianą łazienkę, nowy sprzęt, kafelki itp. więc zrobiłam jej prezencik : anioła i ręczniczek tzn. haft na ręczniku ;)
wszystko w kolorach miętowo-różowych, ażeby w łazieneczce było romantycznie :)







Anioł bardzo się Mamie spodobał i miała ochotę uczynić z niego Anioła salonowego, ale wiadomo, że w takim stroju to na salony raczej się nie wchodzi, więc uszyłam jeszcze jednego, odpowiednio się prezentującego Anioła







a dziś jako, że karnawał to pączki i rogaliki :)









Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie
Ula :)

środa, 22 sierpnia 2012

krzyżyczki moje

dawno o nich nie pisałam, więc teraz napiszę :)
przede wszystkim pokażę skończony haft dla Mamy - Angel of Autumn
kolory w hafcie trochę zmieniłam, są intensywniejsze, haftowałam Ariadną
oprócz niej także wykorzystałam  DMC Color Variations zamiast Caron Widflowers, które u nas są niedostępne
poza tym są koraliki i złota nić
haft będzie prezentem dla Mamy na Jej 80-te urodziny, które obchodzić będzie w listopadzie






 a tu niżej na zdjęciu jestem razem z Mamą, moimi dziećmi i pieskiem
zdjęcie sprzed dni kilku :)



a skoro miało być hafciarsko to pokażę też co obecnie na tamborku kwitnie 


będzie to obrus do pokoju, a to jest największy motyw, obecnie mam go już prawie, prawie gotowego, ale jeszcze sporo przede mną :)

trochę mniej czasu poświęcam na haft teraz właśnie, bo przede wszystkim korzystam z pogody letniej (oby trwała jak najdłużej)
i poza tym trochę szyję, ale o tym potem ... ;)
odwiedzając okoliczne miejsca spotkałam na naszym gdyńskim Skwerku pana Wojciecha Cejrowskiego, zrobiłam pamiątkowe zdjęcie, w łapce moje trofeum - książka z autografem :)
na zdjęciu wyszłam jak wyszłam, ale co tam, pokażę je również :)


 

 a na koniec jeszcze jedno zdjęcie z naszej pięknej Gdyni, w paryskim klimacie ;)

 pozdrawiam sierpniowo, dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze, zapraszam też do polubienia Tańcowała Igła z Nitką 


Ula :)

sobota, 14 lipca 2012

o tym i o owym, czyli co u mnie ...

po dłuższym niepisaniu siadam przy klawiaturze i klik klik powstaje nowa notka
ostatni raz odwiedziłam ortopedę, zrobiłam ostatnie zdjęcie ręki, wygląda bardzo ładnie więc cieszę się bardzo, chociaż przy takiej pogodzie jaka u nas jest to niestety boli i to bardzo, ale jak to lekarz powiedział, przy wilgotnym powietrzu ma prawo
a pogodę mamy brzydką, mało słońca, w lipcu jak dotąd to tylko kilka dni było bezdeszczowych, pada, grzmi, ale mam nadzieję na słoneczną pogodę
ostatnio też miałam problem ze wzrokiem więc udałam się jak najszybciej do okulisty, okazało się, że lewe oko mi się osłabiło, a prawe jest nadal jak było więc dostałam nowe szkła, kupiłam też nowe oprawki
teraz już widzę dobrze, ręka też mi pomaga więc haft najnowszy ruszył do przodu i już powoli zapełnia się tamborek, skończył mi się jeden numer nici, ale już kupiłam, teraz czekam na dostawę, kupuję zawsze przez allegro
a sam haft wygląda tak


trochę też szyłam, ale o tym w następnym poście, jak skończę to co zaczęłam

i jeszcze chciałam się pochwalić i pokazać jakie piękne candy wygrałam na blogu Kolczykownia
dostałam od Marzenki śliczne kolczyki i dodatkowo jeszcze zawieszkę
bardzo się cieszę, kolczyki mogłam wybrać sama, więc wybrałam te, które podobały mi się najbardziej
dziękuję Ci Marzenko




zapraszam do siebie na fb do Tańcowała Igła z Nitką
także na fb na stronie Coricamo ogłoszony został nowy konkurs na prace autorskie, zrobione wg własnego pomysłu
wysłałam swój haft Anioła Stróża i jeśli ktoś chce może zagłosować zaznaczając "Lubię to"

kończąc życzę Wam oraz sobie prawdziwie letniej pogody, dużo słońca a także radości i miłego wypoczynku
pozdrawiam Was serdecznie
Ula :)

wtorek, 9 listopada 2010

pierwszy haft

haftuję od niedawna bo od końca sierpnia 2007 roku
zaraziła mnie moja bratowa
nabrałam wielkiej chęci zoraganizowałam potrzebne przybory kupiłam kanwę
no właśnie kanwę to kupiłam złą bo hafty wychodziły na niej wydłużone ale człowiek się uczy na błędach :)
pierwszy to był bardzo nieudany haft bo nawet nie miałam wzoru tylko sama patrząc na obrazek odrysowałam i zaznaczałam kolory
był to mały haft z aniołkiem i nawet nie wstawię tu zdjęcia bo wstyd
drugi mój haft zrobiłam dla Mamy, która bardzo lubi bzy
kanwę miałam jeszcze tę "dziwną" i obrazek wyszedł oczywiście nieco wydłużony
i wyglądał tak

Mamie się podobał i zdobi teraz Mamy kuchnię :)