piątek, 12 listopada 2010

kolejne hafty

nadal haftowałam na tej dziwnej kanwie, której sporo mi zostało i spróbuję wykorzystać ją do poduszek ale haftować będę wełną bo mam sporo różnych resztek
a co do początkowych haftów to po kolei:
motyl na margarytkach 

 

kościół Mariacki w Krakowie


to wszystkie jakie hafowałam na "dziwnej" kanwie 
kupiłam sobie porządną kanwę no i zaczęłam kolejne hafty
były to dwa anioły 


pamiętam, haftowałam wieczorem przy lampce a przez okno wleciała bardzo duża ćma usiadła na moim schemacie i nawet dała się sfotografować
piękny okaz :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz