poniedziałek, 15 listopada 2010

krzyżykowy wirus

w moim domu zaczął się rozprzestrzeniać właśnie taki wirus a jego działaniu uległa jako pierwsza moja córka :)
już kilka haftów ma na swoim koncie
wyhaftowała m.in trzy prześliczne misiaczki z serii Tatty Teddy
pierwszy dla przyjaciółki Asi

drugi dla przyjaciółki Oli
trzeci dla swojego męża a wtedy jeszcze narzeczonego




następnym zarażonym jest właśnie mąż córki ale jego hafty innym razem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz