Poniedziałek był ważnym dniem dla mojego wnuka Mateusza,
w tym dniu poszedł po raz pierwszy do przedszkola
bardzo mu się podobało i chętnie poszedł i w następnym dniu
co prawda już tam się o samochodzik przepychał :), ale tak to wśród dzieci bywa
natomiast drugi mój wnusio Mikołaj w tym tygodniu po raz pierwszy poszedł do szkoły
no i tak to się zaczyna
jeszcze niedawno to moje dzieci były w tym wieku i zaczynały swą edukację
a dziś... właściwie wczoraj mój syn obronił swą pracę doktorską z matematyki
tak bardzo się cieszę i jestem dumna, tym bardziej, że bardzo wcześnie owdowiałam i dzieci wychowywałam sama
a wczoraj, siedziałam w sali, i tak z samej góry patrzałam na swego syna i słuchałam jak mówi, jak odpowiada na zadawane mu pytania i wspominałam sobie czasy, gdy był małych chłopcem,
to było dla mnie niesamowite i niepowtarzalne przeżycie.




Gratuluję radości z dzieci i wnuków :)
OdpowiedzUsuńSamej z pewnością nie łatwo było Ci wychować dzieci, ale możesz być z nich naprawdę dumna. Twój trud owocuje teraz szczęściem Twoim, dzieci i wnuków :).
OdpowiedzUsuńdobrej niedzieli.Magda.
Widzę tu samych przystojniaków.Bardzo dzielna kobietka z Ciebie Ulu,a doktorat z MATEMATYKI chylę czoła:)
OdpowiedzUsuńWspaniałe chłopaki! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńotoczona jesteś super facetami tylko pozazdrościć gratuluję
OdpowiedzUsuńmusisz być bardzo dumna! wspaniałe dzieciaki! gratuluję serdecznie Pani Babciu i Pani Mamo!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń