czwartek, 26 stycznia 2012

Styczniowy Aniołek i grudniowe zaległości

a długo nie pisałam i nazbierało się...
ale zacznę od nowego Aniołka, którego uszyłam dla mojej siostry
w czasie światecznych odwiedzin, siostra miała okazję zobaczyć mojego śpioszka, i tak bardzo jej się spodobał, że ... też jej uszyłam, w kolorach, jakie sama wybrała
a aniołeczek wyglądał tak:


a skoro mowa o Aniołach to chciałam pokazać takiego pięknego, którego kupiłam na prezent w sklepie Lejdik, polecam, są tam naprawdę piękne rzeczy


 ja również otrzymałam Anioła w prezencie, ale nie mam jeszcze zdjęcia więc go nie pokażę, ale obiecuję pokazać i to mam nadzieję w następnej notce
już miesiąc minął od świąt a ja tu jeszcze o prezentach świątecznych, ale sama jestem winna, bo nie pisałam długo
do swoich prezentów dokładałam misie, ciastkowe ludziki i serduszka, które uszyłam, a było tego o tyle ;)


a jeśli o prezentach, to koniecznie muszę pochwalić się tymi, które otrzymałam od Was, w wygranych zabawach candy
zacznę od pocieszajki od Moniki z bloga DOM ZA KOŃCEM ŚWIATA 
otrzymałam masosolne serduszko i aniołka, którego na poczcie źle potraktowano, pewnie dostał mocno ze stempla ...


bardzo Ci Moniko dziękuję za upominki jak również za karteczkę z życzeniami
od Janki z bloga DE TOUTE MON ÂME otrzymałam tę oto śliczną puszeczkę, za którą bardzo dziękuję



i całe mnóstwo prezentów otrzymałam od Hani z bloga NITECZKI HANULKA 
Haniu - bardzo Ci za wszystko dziękuję!
a w paczuszce było duzo różnych różności, była gazetka hafciarska z przepieknym kalendarzykiem, w którym też hafty były; mulinki były i świeczusie, piękne naklejki, słodkości i herbatki, i wykonana przez Hanię haftowana podkładka i misternie wykonane frywolitkowe kolczyki i piękna karteczka z miłymi słowami od Haneczki




Haniu wielkie dzięki za wszystko!
Jak się tak wygrywa i to takie śliczne prezenty, to przychodzi od razu chęć na to, by też kogoś obdzielić prezencikiem, więc jak tylko czasu troszkę będę miała, to... :)
kupiłam troszkę mebelków do swego pokoju i teraz jestem nieco zaszyta, tzn. mam troszkę dużo szycia, ale nie będę na razie nic pisała, dopiero jak wszystko będzie gotowe ...

na swoim hafcie niedługo zrobię ostatni krzyżyk, choć i on musi poczekać
na ostatnim zdjęciu nie ma jeszcze tego co już wyhaftowane jest, ale i tak je tu pokażę, a przy okazji następnej notki wstawię aktualny wygląd


i jeszcze troszkę o pogodzie, bo wreszcie zimą powiało
pomimo, że dla mnie cały rok mogłoby być wiosennie, ciepło i zielono, to wiem, że śnieg i mróz jest nam i naszej przyrodzie bardzo potrzebny, a skoro tak to dobrze, że jest 
a to zimowe widoki zza mojego okna 
w nocy


i w dzień 


na koniec pragnę wszystkich serdecznie pozdrowić i podziękować za miłe słowa
Ula :)

2 komentarze:

  1. Piękne anioły oba, wszystkie prezenty śliczne i te przygotowane przez Ciebie i te którymi zostałaś obdarowana :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniołek jest obłędny!!!
    A wygranych w candy to zazdroszczę aż się oczy śmieją jak sie na to wszystko patrzy! Pozdrawiam ciepło,a u nas w Szczecinie tej zimy jakoś nie widać za oknem. My nadal czekamy na trochę śniegu!!! A ferie u nas włąśnie się kończą!

    OdpowiedzUsuń