ale nie Alladyna :)
jakiś czas temu dostałam od siostry starą lampkę i wazonik do kompletu
lampka jest naprawdę już bardzo stara, a jej abażurek po prostu rwał się w ręku
ucieszyłam się bardzo z takiego skarbu
zrobiłam jej nowy abażurek, taki coby do mego wnętrza pasował
teraz będzie trochę zdjęć
najpierw lampka w starej wersji
i z nowym abażurkiem
siedzę z ręką w gipsie, czas płynie powoli, wiele rzeczy chciałoby się zrobić, ale niestety, trzeba czekać
w ogóle niewiele można zrobić jedną ręką, nawet proste czynności są trudne, skomplikowane, a czasem wprost nie wykonalne
na szczęście nie mieszkam sama i zawsze mogę liczyć na pomoc swoich dzieci :)
bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia, i wszystkie miłe słowa :)
pozdrawiam serdecznie
Ula










dzięki nowemu abażurowi lampka stała się bardziej romantyczna ...
OdpowiedzUsuńlampka z nowym "kapelusikiem" śliczna, romantyczna, góra pięknie gra z dołem :)
OdpowiedzUsuńżyczę szybkiego zdjęcia gipsu i powrotu do formy :) moc zdrówka! pozdrawiam serdecznie!!
Piękne przeobrażenie:)Ulu zdrówka życzę:)
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńpiękna lampka,
OdpowiedzUsuńdużo zdrówka życzę !