wszystko w kolorach miętowo-różowych, ażeby w łazieneczce było romantycznie :)
Anioł bardzo się Mamie spodobał i miała ochotę uczynić z niego Anioła salonowego, ale wiadomo, że w takim stroju to na salony raczej się nie wchodzi, więc uszyłam jeszcze jednego, odpowiednio się prezentującego Anioła
a dziś jako, że karnawał to pączki i rogaliki :)
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie
Ula :)




















Anioły robią wielkie wrażenie!!!
OdpowiedzUsuńprzepiękne anioły rogaliki i pączki aż ślinka leci pozdrawiam niedzielnie
OdpowiedzUsuńpiękne anielice... ta miętowa urzekająca
OdpowiedzUsuń