niedziela, 24 czerwca 2012

Nadrabianie zaległości

bo wreszcie po tak długim czasie nicnieszycia spowodowanym ręki złamaniem uruchomiłam mój szyciowy warsztat i po kolei szyję to co dla innych obiecałam
i tak najpierw powstał Aniołek-Śpioszek dla Kasi







myślę, że spodoba jej się :)

uszyłam też kolejne aniołki, trzy - dla trójki dzieciaczków - Olivierka, Eimear i dla będącego jeszcze w mamy brzuszku Colina. Aniołki czeka jeszcze podróż do Irlandii
a wyglądają tak:
dla Eimear






dla Olivierka






dla Colinka





i cała trójka razem


dziękuję za wszystkie miłe słowa i pozdrawiam bardzo serdecznie
Ula :)
zapraszam jeszcze na Candy do mojej córki
oraz do Tańcowała Igła z Nitką

8 komentarzy:

  1. Śpioszki są urocze i materiały śliczne,a do tego jakie mają fajne poduszeczki :) Jednym słowem dopracowane i na pewno się spodobają :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne są te śpiochy! jestem zauroczona ubrankiem pierwszego :) super ma ciuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne szyjątka-dobrze,że z ręką już ok:)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękne aniołkowe śpiochy najważniejsze że ręka wróciła do formy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. kochane - dziękuję Wam za te miłe słowa i pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie one piękne, takie delikatne, aż chce być się dzieckiem znowu :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe aniołki uszyłaś:) Dziękuje za odwiedziny u mnie, ja też chętnie będę do Ciebie zaglądać:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne śpiochy - bardzo szykowne w tych swoich szlafmycach!

    OdpowiedzUsuń