córka moja i zięć mój mają swoją "żabkę", że tak to ujmę, bo to ładniej niż ajenci :)
w listopadzie minął im pierwszy roczek działalności i uczcili to w sklepie
ogłosili konkurs dla dzieci, a ja zaoferowałam się, że wykonam kilka nagród
jak powiedziałam, tak też zrobiłam i uszyłam kilka różnych żabek, w róznych strojach i różnej wielkości
księżniczka i książę - największe z nich i najpierwsze :)
no i cała świta i szeryf, który tej świty pilnować będzie ;)
i cała żabia rodzinka na wspólnym zdjęciu :) bo po konkursie, każda z żabek powędrowała w inne miejsce
zdjęcia zrobiła moja córcia w sklepowym biurze, na krzesełku wyłożonym moim sweterkiem :)
i na końcu jeszcze jedna żabusia powstała dla pewnej sympatycznej dziewczyny :)
wiem, od jednej mamy, że księżniczka jest wprost uwielbiana, całowana, przytulana i ... rozbierana i ubierana :)
dziś pięknie i słonecznie, cztery stopnie na plusie, mam nadzieję, że wiosna w tym roku będzie szybko, długa i piękna, bo uwielbiam wiosnę :)
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ula :)

















znowu się powtórzę masz złote ręce żabusie prześliczne i takie słodkie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŻabki przecudnej urody:)!!!
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczny pomysł z takim konkursem, a nagrody super! Zdolna z Ciebie kobietka, każda żabka inna i pięknie wykonana :)))
OdpowiedzUsuńśliczne ubranka :)
OdpowiedzUsuń